Bądź Silna

sobota, 24 stycznia 2015

Przeprowadzka

Razem z mamą przeprowadziłam się do Niemiec. Kiedy byłyśmy już na miejscu postanowiłam się wybrać na mały spacerek. Byłam już na chodniku, ale jakaś babka mnie zatrzymała i mówiła jakieś dziwne słowa po niemiecku, nie zdążyłam się nauczyć jeszcze tego języka, kiedy już skończyła nagle mnie przytuliła i sobie poszła. Przechodziłam już przez pasy i nagle zobaczyłam pieska i to całkiem samego, tak się zagapiłam, że nie widziałam, że prawie weszłam w auto!
Myślałam, że spalę się ze wstydu i szybko uciekłam, już myślałam, że się zgubiłam, ale zauważyłam blok, w którym tym czasowo mieszkałyśmy, więc się uspokoiłam i poszłam do parku  usiadłam na ławce i myślałam nad tym ja się zmienia moje życie.





Nagle zadzwoniła moja komórka, odebrałam nie patrząc kto dzwoni okazało się, że to mama martwiła się bo mnie długo nie było, a ja zapomniałam  jej powiedzieć, że wychodzę.
Szybko wróciłam do domu i zapomniałam, że muszę się jeszcze rozpakować.
Byłam tak zmęczona, że myślałam, że zaraz zwariuję! Od razu zaczęłam wszystko wyjmować żeby skończyć przed 22:00. Skończyłam dopiero o 21:16, byłam tak zmęczona, że od razu się położyłam i zasnęłam.

Rano usiadłam przy biurku patrząc na okolice.


Potem postanowiłam się ubrać i zejść na duł, chciałam zrobić sobie płatki, ale okazało się, że ich nie ma. Następnie dostałam SMS, od mamy, że jest w pracy. Postanowiłam iść do sklepu na małe zakupy, żeby kupić coś do jedzenia, bo w domu było pełno szafek na jedzenie tylko, że pustych, tak samo z lodówką, tylko, że ona jest jedna. Kiedy już wróciłam zauważyłam, że z tych moich małych zakupów zrobiły się duże zakupy.
Wszystko rozpakowałam i zrobiłam sobie coś do jedzenia.




1 komentarz:

  1. Super ten twój blog. Piszesz niesłychane historię. Na prawdę. Twój blog jest cudowny! ;**

    OdpowiedzUsuń